Dziś imieniny

Modlitwa różańcowa

Różaniec Różaniec jest jedną z najbardziej popularnych modlitw na świecie. Znany jest - jeśli idzie o formę - od bardzo dawna w religiach Dalekiego Wschodu, w prawosławiu i oczywiście w katolicyzmie. Zwyczaj odmawiania różańców sięga czasów przed narodzeniem Chrystusa. W 1849 r. odkryto wśród ruin starożytnej Niniwy w ręku niewiasty coś w rodzaju różańca. Posążek pochodził z VIII, a może nawet IX w. przed Chrystusem. “Różańce” stosowali powszechnie w Indiach wyznawcy Wisznu i Siwy, także wyznawcy Buddy, lamowie w Tybecie, a nawet mahometanie w Syrii i północnej Afryce.
Różaniec miał też różne formy. W Chinach np. były nim sznury z węzłami (tzw. sznury memotechniczne). Podobną formę miały sznury bramińskie. Najstarsza wzmianka o nich pochodzi z II w. po Chrystusie (księga Athararedd). Różaniec indyjskich siwaitów (czcicieli Siwy) miał formę sznurków z nanizanymi perełkami owocu aksza i składał się z 32, 64, 84 lub 108 paciorków. Podobne różańce mieli i mają dotąd mnisi buddyjscy. Różańce te ułatwiały modlitwę, zwłaszcza gdy pewne formuły stale się powtarzały. Czytamy o pierwszych pustelnikach, że wyznaczali sobie do codziennego odmawiania po 100 i więcej Ojcze nasz czy innych pacierzy.
Sozomenos i Palladiusz (w. V) podają, że pierwsi chrześcijanie dla łatwiejszego zapamiętania ilości wyznaczonych sobie pacierzy liczyli je na palcach, potem posługiwali się kamykami. Tak czynił św. Paweł Pustelnik, który na 300 kamykach liczył 300 Ojcze nasz. Metodę udoskonalono, posługując się sznurkami z węzłami lub sznurkami z nanizanymi na nich pętelkami czy kawałkami drewna. Taki różaniec miał posiadać św. Pachomiusz (+ 346) i św. Benedykt z Nursji (+ 547). W grobie św. Gertrudy z Nivelles (+ 658) znaleziono sznurek z nawleczonymi kulkami. Byłby to więc najstarszy chrześcijański znaleziony różaniec. Najdawniejszy z zachowanych różańców pochodzi jednak dopiero z XIII w. Znaleziono jego rzeźbę na nagrobku Gerarda, rycerza zakonu templariuszy (+ 1273). Sznur przedstawia 158 nanizanych na nim paciorków. Około roku 1500 pojawiają się różańce, na które składają się paciorki ułożone w dziesiątki.

Więcej… »

Bp Budzik po ogłoszeniu nominacji: Wyzwanie wielkie i trudne

Wyzwanie wielkie i trudne - powiedział bp Stanisław Budzik tuż po ogłoszeniu go arcybiskupem metropolitą lubelskim.


Tekst wypowiedzi abp. Stanisława Budzika:

Więcej… »

ZMARŁ KS.KANONIK JAN CZAPSKI

W nocy z 9 na 10 września w wieku 55 lat zmarł Ks. Kanonik Jan Czapski, proboszcz parafii Trójcy Św. w Radzyniu Podlaskim, dziekan radzyński. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek 12 września w Radzyniu Podlaskim.

Program uroczystości pogrzebowych

Niedziela: 11. września

Godz. 15.00: Przywiezienie ciała ś.p. Ks. Kanonika Jana Czapskiego na plebanię
Godz. 18.30: Przeniesienie ciała z plebani do kościoła parafialnego Trójcy Świętej w Radzyniu Podlaskim
Godz. 19.00: Nieszpory
Godz. 19.30: Eucharystia.

Poniedziałek: 12. września

Godz. 9.00: Rozpoczęcie modlitw przy trumnie w kościele parafialnym

Godz. 11.00: Rozpoczęcie celebracji Eucharystii pod przewodnictwem Biskupa Siedleckiego
Zbigniewa Kiernikowskiego, a następnie złożenie ciała na cmentarzu parafialnym w Radzyniu Podlaskim.


Ks. Jan Czapski -
urodził się w 1956r. w Uścimowie. Po ukończeniu szkoły Podstawowej uczył się w Liceum w Milanowie. W 1975 roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Siedlcach.

Sakrament kapłaństwa otrzymał w roku 1981 z rąk biskupa Jana Mazura. „Potrzeba by Chrystus wzrastał, a ja się umniejszał” – takie zawołanie wybrał podczas święceń kapłańskich.

Pracował jako wikary w kilku parafiach – Włodawie, Sobolewie, Zbuczynie, Parczewie.

Pierwszą samodzielną parafią była Ugoszcz. Od 1991roku był proboszczem parafii w Wólce Dobryńskiej. W roku 1997 podjął się budowy nowej świątyni parafialnej. Dzięki ogromnej pracy księdza Czapskiego i parafian, powstała świątynia, która była konsekrowana 3 czerwca 2005r.

23 stycznia 2006 r. Biskup Siedlecki Zbigniew Kiernikowski podniósł księdza Jana Czapskiego do godności honorowego kanonika Kapituły Łukowskiej.

Parafię Świętej Trójcy w Radzyniu Podlaskim objął w 2008 roku.

Wszyscy zacznijmy wychowywać

Taki jest apel Kościoła. W najbliższą niedzielę, 4 września, w kościołach będzie czytany list pasterski zapowiadający Tydzień Wychowania. Będzie on obchodzony po raz pierwszy w dniach 12-18 września.

Wszystkim, którym „nie jest obojętna sprawa kształtowania serc dzieci i młodzieży”, Kościół proponuje wspólne przeżycie Tygodnia Wychowania. Nowa inicjatywa Episkopatu ma być impulsem „do aktywniejszego włączenia się w dzieło wychowania dzieci i młodzieży”. Biskupi zachęcają do refleksji nad różnymi aspektami problematyki wychowawczej, a także do „modlitwy o ducha wychowania chrześcijańskiego w naszej Ojczyźnie”.

W liście pasterskim wprowadzającym w ideę Tygodnia Wychowania biskupi zauważają, że „dokonujące się na naszych oczach zmiany cywilizacyjne i kulturowe doprowadziły do zachwiania tradycyjnych wzorców wychowawczych”. Zapracowani rodzice coraz mniej czasu spędzają ze swoimi dziećmi, często są bezradni wobec różnych problemów wychowawczych. Kościół zwraca też uwagę na niebezpieczeństwo „jednostronnego kształcenia pod presją współczesnej cywilizacji zdominowanej przez technikę i prawa rynku”.

Jak wskazują biskupi, „człowiek, aby stać się tym, kim powinien ostatecznie być, koniecznie potrzebuje wychowania oraz kochających i wymagających zarazem wychowawców. Pozostawiony samemu sobie nie jest bowiem w stanie rozwinąć w pełni swego człowieczeństwa”.

Pasterze Kościoła apelują o zgodną współpracę środowisk wychowawczych. „Żyjemy w czasach, gdy polska rodzina, szkoła i Kościół mogą znów mówić jednym głosem. Skorzystajmy z tej szansy!” – piszą.

Tydzień Wychowania to inicjatywa, która nawiązuje do obchodzonych lokalnie kwartalnych dni modlitw za dzieci, młodzież i wychowawców. Tydzień Wychowania będzie obchodzony zawsze w tygodniu, w którym wypada święto św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży (przypada ono 18 września).

Komisja ds. Wychowania Konferencji Episkopatu Polski przygotowała materiały liturgiczne, m.in. teksty rozważań i modlitwy wiernych, a także konspekty katechez. Zachęca też duszpasterzy i katechetów do zorganizowania w czasie Tygodnia Wychowania spotkań z rodzicami.

Przyjdźcie na Ucztę!

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę! Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami (Mt 22,1-10).

Zaproszeni na Ucztę

Słowo uczta – choć dziś rzadziej używane – wciąż uruchamia naszą wyobraźnię i potrąca jakąś czułą strunę duszy. Do tej struny odwołują się reklamy, gdy mówią np. o uczcie kinomana i sportowca, czy też o uczcie dla ucha lub podniebienia itp. Wszyscy tęsknimy za czymś, co oderwałoby nas od szarej codzienności i przeniosło w świat zachwytu, podziwu, świętowania i radości. We wszelkim ucztowaniu jakoś przeczuwany istnienie jakiegoś wspaniałego „innego wymiaru”, daleko wykraczającego poza to wszystko, co wypełnia zwykły dzień pracy.

Więcej… »