W sobotę, 6 czerwca w Warszawie na Placu Piłsudskiego odbędzie się uroczystość beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki. O godzinie 7.00 zostaną otwarte sektory dla gromadzących się wiernych. Natomiast o godzinie 9.00 rozpocznie się program religijno – artystyczny.
Czytaj dalej Uroczystości beatyfikacyjne księdza Jerzego Popiełuszki
Miesiąc: maj 2010
Święty Antoni z Padwy
Ucz się kochać, Jezusa, a wówczas
dowiesz się, gdzie jest mądrość.
św. Antoni z Padwy
Popularny święty
W Sanktuarium św. Jana w Dukli, obok kultu Patrona Lwowa i Archidiecezji przemyskiej, jak w każdym kościele franciszkańskim, istnieje kult św. Antoniego. Mieszkańcy Dukli i okolicznych parafii gromadzą się na nabożeństwach ku Jego czci, przedstawiając pisemnie Świętemu swoje prośby i podziękowania. Przyjrzyjmy się bliżej temu, chyba najbardziej popularnemu na całym świecie Świętemu.
Gdy sumienie się waha
Najtrudniejsze spowiedzi nie są spowiedziami największych grzeszników, ale osób, które nie bardzo radzą sobie z oceną, czy spowiadają się z grzechów, czy też jedynie z „wykroczeń” wobec zupełnie niezrozumiałego prawa.
Kto jednak dostrzega swoje błędy? Oczyść mnie od tych, które są skryte przede mną.
Psalm 19,13
Dużym odkryciem było dla mnie, gdy uświadomiłem sobie, że trud spowiedzi wcale nie jest proporcjonalny do ciężaru grzechów, z którymi przychodzimy do konfesjonału. Odkryłem to zarówno jako penitent, czyli ktoś, kto klęka, aby wyznać swoje grzechy, jak i jako spowiednik. Mnie samemu najłatwiej spowiadało się wówczas, gdy przychodziłem do spowiedzi mocno zmęczony własnymi grzechami, mając ich szczerze dosyć. Również jako spowiednik nigdy nie przeżywałem wielkiego trudu, spowiadając kogoś obciążonego ogromnymi winami, niekiedy z bardzo długim „stażem” życia bez sakramentu pokuty – jeśli tylko miałem jakiekolwiek podstawy myśleć, że penitent ów przychodzi do konfesjonału przekonany, iż chce, aby jego przyszłość była różna od przeszłości, aby jego życie od tego momentu wyglądało inaczej niż dotychczas. Takie spowiedzi bardzo często dawały mi ogromną radość jednania z Bogiem człowieka, który bardzo mocno i od bardzo dawna pojednania tego potrzebował.
Grzechy przeciwko Kościołowi
W sakramencie pokuty dokonuje się pojednanie nie tylko z Bogiem, ale również z Kościołem. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina o tym wiele razy (numery 981, 1422, 1440, 1443–1447, 1462, 1469, 1484). Chociaż każdy mój grzech rani i osłabia Kościół (por. 1 Kor 11,26), teraz jednak skupmy naszą uwagę na tych naszych działaniach i nawykach, które skierowane są bezpośrednio przeciwko Kościołowi.
Nawyk bezkrytycznego potępiania Kościoła
W materiale opublikowanym w ostatnią Wigilię przez portal Onet.pl, na temat bestialskich pomysłów, którymi hitlerowcy „umilali” wieczory wigilijne więźniom obozu Auschwitz, znalazł się m.in. następujący fragment: „Po apelu i kolacji dla SSmanów, odbył się ponowny apel. Mimo srogiego mrozu więźniowie musieli wysłuchać wygłoszonego w języku niemieckim orędzia papieża Piusa XII. Zamarzły 42 osoby. Wielu więźniów załamało się psychicznie”.
Na informację tę czytelnicy zareagowali lawiną potępień pod adresem Piusa XII, tak jakby on naprawdę pisał prohitlerowskie orędzia i aprobował niemieckie zbrodnie. Wśród czytelniczych komentarzy nie zabrakło generalnych oskarżeń Kościoła niemal o wszelkie zło, które zdarzyło się w ludzkich dziejach; rzecz jasna, przypomniano mityczne dziesięć milionów ofiar inkwizycji i nie wiadomo co jeszcze. Słowem, bezkrytycyzm sięgający szczytów absurdu. Żadnego poczucia, że może wypadałoby coś sprawdzić, coś przemyśleć.
Watykan – miasto Papieża
Zanim pojawiło się na mapie
Jest rzeczą bezsporną, że nie można pisać o Kościele rzymskokatolickim bez uwzględnienia jego dziejów na tle historii politycznej Europy. Tak samo wiele wydarzeń, procesów i zjawisk byłoby nie zrozumiałych bez znajomości historii, celów i dążeń papiestwa, które współcześnie symbolizuje państwo Watykan. Zanim jednak pojawiło się na mapie Europy, przechodziło rozmaite zawirowania polityczno-terytorialne, co sprawia, że historia dzisiejszego Watykanu, zajmującego niewielki obszar, otoczony ze wszystkich stron terytorium Państwa Włoskiego jest niezmiernie interesująca i stosunkowo mało znana szerszej publiczności.