Rozwód w Kościele? cz. I


Trochę statystki

Z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w Polsce w 2007 roku zarejestrowanych zostało około 250 tysięcy nowych związków małżeńskich. W tym samym roku rozwiodło się ponad 65 tysięcy par małżeńskich. Około 70 % nowo zawieranych małżeństw odbywa się w formie wyznaniowej. W drugiej połowie ubiegłego stulecia orzekano 40-45 tysięcy rozwodów rocznie.

Wprowadzona pod koniec 1999 roku procedura sądowego orzekania o separacji miała dać nadzieję na utrzymanie instytucji małżeństwa i alternatywę dla niemogących porozumieć się małżonków. Początkowo zainteresowanie tą formą rozłączenia znalazło swoje uznanie i liczba orzekanych separacji wzrastała dość szybko (od około 1,3 tys. w 2000 r. do 11, 6 tys. w 2005 r.), jednak w ostatnich latach zauważalny jest spadek tego rodzaju orzeczeń – 8 tysięcy w 2006 roku i około 5 tysięcy w 2007 roku. Czytaj dalej Rozwód w Kościele? cz. I

Zadziwić świat – Charyzmat służby


Rodzi się misja

Z przeżycia osobistego spotkania z Jezusem, z doświadczenia zbawienia, troski Jezusa o każdego człowieka-grzesznika, z przeżycia swojego nawrócenia i osobistego spotkania z Jezusem – rodzi się misja, określona służba wobec Boga i człowieka. Podjęcie jej wynika przede wszystkim z objawienia się Boga człowiekowi, a następnie z głębokiego przeżycia tajemnicy wiary, tajemnicy Jezusa Chrystusa w naszym życiu.

W sercu człowieka, który odnalazł siebie w prawdzie, rodzą się te same pragnienia, które były w Jezusie i które dzisiaj są w Ciele Chrystusa – we wspólnocie Kościoła. Jakie to są pragnienia? Mam jeszcze inne owce, które nie są z tej owczarni, które także pragnę przyprowadzić. Przyszedłem szukać tego, co zginęło. Przyszedłem na świat nie po to, aby świat potępić, lecz po to, aby świat został zbawiony. Potrzebujących zawsze macie u siebie. Jezus wyraźnie wskazuje, że potrzebuje nas w swojej misji, chce nas mieć w tej konkretnej posłudze, jaką wybrał dla nas przed założeniem świata. On już wtedy przeznaczył nas do tego, abyśmy stali się ludźmi troszczącymi się o innych. Taki „człowiek troski o innych” nie kieruje się postawą egoistyczną i nadmierną chęcią posiadania, ale miłością Boga do człowieka. A jeśli spojrzymy wokół siebie, zobaczymy, jak wiele jest potrzebujących, oczekujących zbawienia.
Czytaj dalej Zadziwić świat – Charyzmat służby

Sztuka podejmowania decyzji

W modlitwie chodzi przede wszystkim o to, aby bardziej świadomie być dla Boga. To doświadczenie sprawia, że nasze drogi się „wyprostowują”, a skłębione emocje, przypominające czasem burzę w szklance wody, uspokajają się. Spotkanie z Bogiem pozwala nam ujrzeć z większą jasnością, co tak naprawdę liczy się w życiu.

Teoretycy zarządzania pouczają nas, że skuteczne przywództwo zależy od zdolności podejmowania dobrych decyzji. Ta sztuka wymaga jednak odpowiedniej atmosfery i spełnienia kilku warunków, m.in: wybór właściwego miejsca i czasu, stawianie trafnych pytań, bycie otwartym na różnorodne alternatywy, ważenie argumentów za i przeciw, konsultacja i uwzględnienie ryzyka.

Wydaje się, że te same zasady obowiązują także w innych sferach życia. Nieustannie musimy podejmować rozmaite decyzje. Niektóre z nich dotyczą spraw prozaicznych, na przykład jaki rodzaj chleba powinienem kupić lub jaki film obejrzeć w telewizji. Inne są bardziej złożone i poważne. Na przykład, jaką drogę powinienem obrać w życiu. Która szkoła średnia lub kierunek studiów byłby bardziej odpowiedni dla mnie? Czy powinienem przeprowadzić się do innego miasta lub kraju w poszukiwaniu lepszej pracy i mieszkania? Czy rozpocząć ryzykowną budowę nowego domu lub wyremontować stare lokum? Jak poradzić sobie z kłopotliwą osobą w mojej rodzinie? Od czego zacząć rozwiązywanie narastającego kryzysu w małżeństwie, życiu zakonnym lub kapłańskim?

Czytaj dalej Sztuka podejmowania decyzji

Największy cud, jaki posiadamy

Odkrycie niemieckiego dziennikarza

23 września 2004 r. niemiecki dziennik
Die Welt opublikował reportaż pt. Prawdziwe Oblicze Chrystusa. Odnalezienie niezwykłej relikwii Zmartwychwstania, napisany przez znanego niemieckiego dziennikarza Paula Baddego. Media włoskie przypomniały wtedy, że w 1963 r. św. o. Pio powiedział: Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy.

W 2006 roku ukazała się książka Paula Baddego pt. Boskie Oblicze. Całun z Manoppello, która wprowadza czytelnika w pasjonującą przygodę odkrywania prawdy o niezwykłej relikwii Zmartwychwstania. Na welonie o wymiarach 17 na 24 cm, oprawionym w srebrny relikwiarz, który jest wystawiony na widok publiczny w ołtarzu głównym kościoła w Manoppello, znajduje się wizerunek twarzy zmartwychwstającego Chrystusa.

Manoppello jest pięciotysięcznym miasteczkiem włoskim, leżącym w Abruzji, w odległości 30 km od Pescary. W pobliżu znajduje się słynne sanktuarium Cudu Eucharystycznego w Lanciano.

Czytaj dalej Największy cud, jaki posiadamy