Spojrzeć na siebie Bożymi oczami
Coaching coraz częściej wkracza do naszego słownika tuż obok takich słów jak sukces, czy kariera zawodowa. Kojarzy się głównie z propagandą efektywności, profesjonalizmu, a przede wszystkim presją osiągania ponadprzeciętnych wyników. Chciałabym zaproponować spotkanie z innym obliczem coachingu, prowadzącego do harmonii wszystkich sfer życia, bo nietraktującego człowieka instrumentalnie jako podmiotu podrzędnego wobec celu, jaki ma – bądź chce – osiągnąć. Coaching w samym założeniu jest procesem, jaki przebiega w konfrontacji w drugim człowiekiem. Jest to obecność człowieka, który towarzyszy osobie w odkrywaniu jej możliwości i wartości z nastawieniem na realizację celów w rzeczywistości. Coach wspiera w realizacji tego, czego klient naprawdę pragnie, pomagając mu wpierw to pragnienie nazwać, by potem zaczęło nabierać realnych kształtów w działaniu. Sukces jest więc określony przez niego samego i prowadzi do przeżywania swojego życia i człowieczeństwa w pełni swoich darów i zadań, jakie konkretnie ma do wykonania. Coach przede wszystkim pomaga spojrzeć na siebie Bożymi oczami, przez afirmację i akceptację – uskrzydla, dodaje siły do bycia w pełni sobą, czyli tym, czym jest najgłębiej w swej tożsamości, inaczej nazywając – powołaniu.
Czytaj dalej Rodzic i wychowawca jako coach→