Światło nad Betlejem

W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoim stadem. Naraz stanął przy nich Anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli.

(Łk 2,8-9)

Otrzymują wiadomość

Ubodzy ludzie, pasterze, często byli najemnikami, zwłaszcza gdy stado owiec było liczne. Stada trzeba pilnować zarówno przed dzikim zwierzem, jak i przed złodziejami. Pasterze czuwali w pobliżu Betlejem. To oni otrzymują wiadomość o narodzeniu Mesjasza. Zwiastunem był anioł Pański. Być może ten sam, który znał już ową tajemnicę i jako Boży adiutant przekazał ją Maryi, a następnie Zachariaszowi. Wielki strach to reakcja na spotkanie z aniołem, co jest dowodem, że mamy do czynienia z przeżyciem religijnym. Zjawisko bowiem ma miejsce w nocy i polega na zdumiewająco mocnym świetle. To jest objawienie chwały Pańskiej.

Światło przenika wszędzie i zewsząd. Taka jest natura światła prawdy. Ono nie posiada jednego punktu jako swego źródła, lecz świeci tak, że człowiek jest zanurzony w świetle, i to jest doświadczenie wywołujące strach. Światło jest z przodu i z tyłu, z boków i z góry, i z dołu, i od wewnątrz. Nagle wszystko jest przeniknięte światłością i nic nie może być ukryte. Ona oświeca człowieka dziś i oświeca całą jego historię. Wszystko staje się jasne i widoczne. To jest coś ze światła sądu Bożego, sądu prawdy.
Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie ( Łk 2,10-12). Czytaj dalej Światło nad Betlejem