Pokuta i nawrócenie
W Konstytucji dogmatycznej o Kościele czytamy: Ci zaś, którzy przystępują do sakramentu pokuty, otrzymują od miłosierdzia Bożego przebaczenie zniewagi wyrządzonej Bogu i równocześnie dostępują pojednania z Kościołem, któremu grzesząc zadali ranę, a który przyczynia się do ich nawrócenia miłością, przykładem i modlitwą (LG 11). Ten sakrament psychologicznie chyba najtrudniejszy z wszystkich, ale jakże istotny dla naszego życia nadzieją, nazywa się sakramentem nawrócenia, ponieważ urzeczywistnia w sposób sakramentalny wezwanie Jezusa do nawrócenia. Jest drogą powrotu do Ojca, od którego człowiek oddalił się przez grzech. Ten sakrament nazywa się również sakramentem pokuty, ponieważ ukazuje osobistą i kościelną drogę nawrócenia, skruchy i zadośćuczynienia, jaką podejmuje grzeszny chrześcijanin. Nazywa się go też sakramentem spowiedzi, ponieważ samooskarżenie, czyli właśnie spowiedź z grzechów przed kapłanem, jest istotnym elementem tego sakramentu. Jest on wyznaniem i uznaniem swej grzeszności. Nazywa się go sakramentem przebaczenia, ponieważ przez sakramentalne rozgrzeszenie, wypowiedziane słowami kapłana, Bóg udziela penitentowi, a więc skruszonemu chrześcijaninowi przebaczenia i pokoju. Nazywa się go również sakramentem pojednania, bo udziela grzesznikowi miłości Boga, która przynosi pojednanie. Święty Paweł wzywa: Pojednajcie się z Bogiem! A ten, który przychodzi, aby pojednać się z Bogiem, wezwany jest również do tego, aby pojednać się z bratem. Jezus mówi: Najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim, potem przyjdź i ofiaruj dar swój. Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu – uczy św. Jan – to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. A sam Pan Jezus, ucząc nas modlić się, kazał prosić Ojca: Przebacz nam nasze winy, łącząc w ten sposób wybaczenie, które ludzie nawzajem sobie powinni okazywać z przebaczeniem grzechów, którego udziela nam Bóg. Czytaj dalej Adwent: pokuta i nawrócenie…